Wczoraj pisałyśmy o nowej części Mass Effect, a dziś mamy informacje o pracach nad kontynuacją innej serii. Potwierdzono bowiem prace nad nowym rozdziałem Assassin’s Creed z akcją osadzoną w realiach Wikingów.
Pierwsze przecieki o nowej odsłonie gry pojawiły się już w zeszłym roku. Nie ma wciąż jednak żadnych potwierdzonych na 100% informacji, więc proszę, byście mieli to na względzie podczas czytania poniższych doniesień.
1. Ragnarok
Prawdopodobnie tytuł najnowszej odsłony serii będzie brzmieć Assassin’s Creed: Ragnarok. Sugerują to zapowiedzi znalezione przez czujnych fanów na stronie GameStopu oraz niemieckim Amazonie. Co prawda, oba sklepy dość szybko usunęły wypuszczone niechcący informacje, niemniej wieść zdążyła obiec świat i rozpalić nadzieje. Gra zapewne przeniesie nas w czasy Wikingów i będzie bogato czerpać z mitologii skandynawskiej. Pojęcie “Ragnarok” oznacza “przeznaczenie bogów” i opisuje ich walkę z olbrzymami, w wyniku której świat ma narodzić się na nowo, z wszechobecnym pokojem zamiast wojen.
2. IX wiek i Wikingowie
Tym razem przeniesiemy się niemal na sam koniec pierwszego tysiąclecia naszej ery. Pogłoski mówią o 845 lub 867 roku, ale patrząc na powiązane z nimi w grze fakty historyczne, nie możemy być pewne daty. Mamy bowiem rozpocząć przygodę od oblężenia Paryża, które według faktów miało miejsce w latach 885-886, a więc kilkadziesiąt lat później niż sugerowałaby gra.
Po wojnie ma nastąpić przeskok, być może własnie do 867 roku, gdzie wcielimy się w postać Jory – płeć zależna od naszego wyboru. Dostaniemy zlecenie od asasynów, by dostarczyć paczkę do Uppsali w ręce samego Ragnara, a następnie, gdy władca zginie w trakcie wyprawy do Nortumbrii, pomożemy jego synom w pomszczeniu ojca.
Fabuła obejmować ma też wiele innych wydarzeń historycznych, a w dalszych losach Jory pojawić ma się postać templariusza imieniem Bjorn, który zapewne będzie jednym z głównych przeciwników. Do tego dostaniemy kontynuację akcji współczesnej, zamknięcie kilku wątków oraz ponowne spotkania ze znanymi już bohaterami.
3. Kooperacja i rozwój postaci
Mechanika gry ma opierać się o wiele elementów charakterystycznych dla RPG, t.j. możliwość rozwoju postaci czy wybór klasy i specjalizacji. Niektóre umiejętności rozwiniemy dzięki wydawaniu punktów, zaś inne dzięki zaliczeniu konkretnego etapu historii. Ekwipunek będzie mieć ograniczone miejsce, broń będzie ulegać zniszczeniu wraz z czasem, a wrogów będzie można brać z zaskoczenia dzięki zdolności skradania.
Pojawi się także parametr reputacji, od której zależeć będzie dostęp do niektórych questów.
Interesującą opcją jest wieloosobowy tryb rozgrywki, w którym będziemy mogli (w drużynie złożonej z czterech graczy) mierzyć się z fabularnymi wyzwaniami. Wówczas wcielimy się w znajomych Jory z przeszłości. Opcja ta porównywana jest w plotkach do Ghost Recon: Wildlands.
Ponadto mapa ma być niezwykle obszerna, niektóre walki będą mogły toczyć się bez naszego udziału, a smoki, ogromne węże czy Kraken można uznać już niemal za pewnik.
4. Platformy
Wstępnie gra ma być dostępna na konsolę PlayStation 4, jednak jeśli wierzyć i tym przeciekom, niedlugo po premierze PS5 i Xbox Series X trafi również do użytkowników najnowszej generacji.
Poplotkowałam jak typowa baba, więc tylko dodam, że głównymi, aczkolwiek nie jedynymi, źródłami do tego artykułu, były wpisy z portali: GryOnline oraz PPE. Mam nadzieję, że nie mnie jedyną ekscytuje wieść o grze z Wikingami w roli głównej i że faktycznie Ubisoft nie każe nam długo czekać na możliwość poznania ich historii.
Graliście już w którąś z części Assassin’s Creeda? Ja jeszcze trochę mam do nadrobienia, więc jestem ciekawa, która edycja uwiodła was najbardziej. Dajcie znać w komentarzach.
Autor: Natalia “Taliya” Pych


No w końcu. Wikingowie to już był mus wreszcie by ich zrobili