Nowa gra indie stawia na kartografię i trudne decyzje. Zapowiedziana Beware of the Cartographer zaskakuje już na zwiastunie.
Doczekaliśmy się kolejnej intrygującej zapowiedzi dla miłośników gier niezależnych. Beware of the Cartographer to nietypowa produkcja łącząca elementy przygodówki, zagadek i narracyjnych (nieraz niełatwych) wyborów. Jak sam tytuł podpowiada, produkcja stawia gracza w roli kartografa. Naszym zadaniem zaś będzie zaprowadzenie pokoju między zwaśnionymi królestwami.
Za projekt odpowiada studio Tohu Bohu Games we współpracy z twórcą koncepcji, ilustratorem Quentinem Vijouxem. Produkcja przeniesie nas do epoki oświecenia. Głównym zadaniem graczek i graczy będzie eksploracja nieznanych terenów i ręczne tworzenie mapy, za pomocą której wyznaczymy granice między dwoma państwami.
Rozgrywka oprze się na obserwacji, analizie i podejmowaniu decyzji, które mają realny wpływ na świat gry. Spotkamy mieszkańców regionu, poznamy ich historie i zmierzymy się z dylematami moralnymi. Wybory dotyczące przebiegu granicy będą mogły bowiem wpłynąć zarówno na los jednostek, jak i całych społeczności.
Twórcy podkreślają, że tytuł ma być czymś więcej niż klasyczną grą przygodową. Produkcja połączy elementy dedukcji i eksploracji, a inspiracje czerpie m.in. z gier logicznych oraz obserwacyjnych. W trakcie zabawy natrafimy także na tajemnicze zjawiska i ukryte intrygi, które stopniowo odsłonią głębszą warstwę fabularną.
Na platformie Steam dostępne jest już krótkie demo, które wprowadza w podstawy kartografii oraz prezentuje fragment historii. Pełna wersja gry nie ma jeszcze konkretnej daty premiery, jednak według zapowiedzi twórców może ona zadebiutować w 2027 roku.
Beware of the Cartographer zapowiada się jako jedna z bardziej oryginalnych produkcji indie najbliższych lat – szczególnie dla graczy szukających nietypowych mechanik i narracji opartej na wyborach.

