CI Games zaprezentowało projekty żeńskich zbroi z nadchodzącego Lords of the Fallen 2 i temat od razu wzbudził spore emocje. Stroje są skąpe i odważne, dokładnie tak jak zapowiadano – lecz przy okazji pojawiły się pytania o kierunek całej produkcji.
W ostatnich dniach wokół Lords of the Fallen 2 zrobiło się wyjątkowo głośno, a wszystko przez żeńskie zbroje. Nadchodzący sequel wydanego w 2023 roku soulslike’a będzie bowiem obfitował w niewiasty odziane w wyjątkowo skąpe pancerze. Projekty owych zbroi powstały we współpracy z influencerką TheBackgroundNPC, znaną z krytyki współczesnych kobiecych postaci w grach AAA oraz promowania wizji bardziej atrakcyjnych bohaterek w zachodnich RPG. Jak można było się spodziewać, reakcje graczy okazały się bardzo różne. Część chwali odważną stylistykę i inspiracje starszym fantasy, inni natomiast zarzucają twórcom powrót do przestarzałych schematów.
Lords of the Fallen 2 Female Armor Sets Revealed
— Pirat_Nation 🔴 (@Pirat_Nation) May 5, 2026
CI Games has released five new female character designs for Lords of the Fallen II, created in collaboration with artist BGroundNPC.
The Souls-like sequel is planned for 2026.
Did CI Games’ CEO Marek Tyminski deliver on his… pic.twitter.com/Ffo1WEihAt
Nie da się ukryć, że projekty rzeczywiście są odważne, a same pancerze odsłaniają naprawdę sporo. Żeńskie zbroje wyraźnie różnią się od tych z pierwszego Lords of the Fallen, gdzie kobiece postacie nosiły znacznie bardziej praktyczne i stonowane wyposażenie. Tym razem twórcy postawili na mocno stylizowane, prowokujące projekty, które momentami sprawiają bardziej dekoracyjne niż funkcjonalne wrażenie. Oczywiście, fantasy od lat rządzi się własnymi prawami i realizm nie zawsze odgrywa w takich produkcjach kluczową rolę. Problemem dla części graczy jest jednak fakt, że nowa stylistyka wyraźnie odbiega od estetyki pierwszej odsłony oraz od sposobu, w jaki wcześniej przedstawiano kobiece postacie. To właśnie ten kontrast wydaje się jednym z głównych powodów gorącej debaty wokół gry.
Twórcy od początku wiedzieli, w jakim kierunku chcą pójść
Obecne kontrowersje nie powinny być jednak dla nikogo dużym zaskoczeniem. Już pod koniec ubiegłego roku Marek Tymiński – dyrektor generalny CI Games – otwarcie mówił, że Lords of the Fallen 2 nie będzie stawiać na „poprawność polityczną”. Jak się okazuje, brak owej poprawności ma przejawiać się między innymi bardziej odsłoniętymi kobiecymi bohaterkami oraz usunięciem oznaczeń modeli A/B na rzecz klasycznego podziału na kobietę i mężczyznę. Studio otwarcie przyznaje, że taki kierunek wynika z konkretnej wizji estetycznej gry. Produkcja ma wyróżniać się wyrazistym stylem i przyciągać uwagę graczy. Nie wszyscy są jednak przekonani do takiego podejścia. Wielu graczy uważa, że skąpe projekty pancerzy gryzą się z brutalnym klimatem całej produkcji.
Jednocześnie trudno odmówić twórcom skuteczności pod względem marketingowym. Twórcy postawili na dość specyficzny sposób promocji, wyraźnie kierując przekaz do konkretnej grupy odbiorców. To o tyle nietypowe, że większość dużych deweloperów zazwyczaj stara się pozostawać na bezpiecznym, neutralnym gruncie. Czy taka strategia okaże się dla CI Games korzystna, pokaże dopiero czas.
Lords of the Fallen 2 zadebiutuje w tym roku na PC, PlayStation 5 oraz Xbox Series X/S.

