Tom McKay ujawnił swój prywatny ranking, wskazując, które romanse w Kingdom Come Deliverance podobają mu się najbardziej. Jedna z par szczególnie wyróżniła się w jego zestawieniu. Fanki i fani tego popularnego shipu mogą być naprawdę zadowolone z wyboru aktora
Nie walki ani polityczne intrygi, lecz romanse regularnie wywołują ożywione dyskusje wśród fanów serii Kingdom Come Deliverance. Wątki miłosne odgrywają w przygodach Henryka całkiem ważną rolę. Nic więc dziwnego, że gracze od lat spierają się o to, które relacje wypadają najciekawiej. Własny ranking takich romansów zdradził niedawno Tom McKay, aktor wcielający się w bohatera, Henryka.
O romansowych preferencjach Toma McKaya dowiedzieliśmy się z kanału PARTYCHAT. Aktor wcielający się w Henryka stworzył tam nietypowy ranking postaci. Lista objęła dwanaście postaci, z którymi giermek mógł nawiązać bliższe relacje. Znalazły się tam zarówno poważniejsze wątki, jak i krótkie, przelotne romanse. Na końcu rankingu wylądowały bohaterki, których Tom po prostu nie pamiętał. Chodziło głównie o opcjonalne relacje, które pominął w swojej rozgrywce. Dopiero od siódmego miejsca aktor zaczął rozpoznawać kolejne postacie. Wtedy na liście pojawili się Lady Stephanie, Klara oraz Czarny Bartosz. Co zabawne, Tom nie wiedział wcześniej o romansie z Bartoszem. Dopiero widzowie uświadomili mu, że taka opcja istnieje w grze. Tuż za podium znalazła się Róża Ruthard. McKay przyznał jednak, że prywatnie umieściłby ją znacznie wyżej. Na podium trafili kolejno Katarzyna, Teresa oraz Jan Ptaszek. Zdaniem aktora, Teresa może być dla Henryka jego prawdziwą miłością.
Największą sympatię zdobył jednak Jan Ptaszek, przyjaciel Henryka z pierwszej części. To właśnie jego aktor ostatecznie umieścił na samym szczycie rankingu. Co więcej, Tom nieco szerzej wyjaśnił powody takiego wyboru. Przede wszystkim zwrócił uwagę na relację łączącą obu bohaterów. Jego zdaniem, wątek Jana i Henryka częściowo spełnia fanowskie oczekiwania. Jednocześnie jednak podkreślił, że twórcy niczego na siłę nie dopisywali. Zamiast tego studio Warhorse oparło historię na naturalnej więzi między postaciami. Dzięki temu ich relacja rozwija się wiarygodnie, a przy tym pozostaje przekonująca dla graczy. Tom McKay nie jest jedynym członkiem obsady, który ceni relację Henryka i Jana. Luke Dale, jego kolega z ekipy, równie pozytywnie komentuje tę więź na streamach z Kingdom Come: Deliverance 2 – jeśli jeszcze nie graliście w dwójkę, zachęcamy do lektury naszej recenzji.

