Dla wielu osób socjalistyczna architektura to tylko (nie)przyjemne wspomnienie. A jednak… pewien gracz zbudował w TheoTown miasto w typie Bloku Wschodniego.
Fani city builderów mają swoje ulubione style architektoniczne. Kiedy jedni planują i budują metropolie typowe dla południowego zachodu USA, inni – wznoszą swoje Paryże, Rzymy i Berliny. Jednak nie ten gracz. Kawit Kalash wykorzystał TheoTown, aby zbudować miasto przywodzące na myśl Blok Wschodni.
Wydana przez blueflower produkcja to mniej znany city builder, który ma niemałe grono fanów. Grę odpalimy zarówno na urządzeniach mobilnych, jak i na Steamie (na PC i Steam Decku). W pierwszym wariancie jest „darmowa”, jeśli nie liczyć reklam i ewentualnych płatnych opcji. W drugim – za kwotę 46 zł otrzymujemy dostęp do pełnej wersji ze wszystkimi opcjami. To obszerna i złożona symulacja, pozwalająca budować w obrębie jednego wielkiego regionu mniejsze osady i tętniące życiem metropolie. Swoją estetyką przywodzi na myśl trochę SimCity 2000, więc fani tej produkcji mają szansę odbyć małą podróż w czasie.
Jak powstawało miasto Bloku Wschodniego w TheoTown?
Warto zauważyć, że „urbanista” nie ograniczył się jedynie do skorzystania z modyfikacji, które wprowadzały „breżniewki” i „chruszczowki” (czyli bloki charakterystyczne dla okresów tych genseków). W pierwszej kolejności przeprowadził rozeznanie w zakresie teoretycznych i praktycznych założeń planowania takich metropolii. W swoim filmie wyjaśnił, jak Sowieci (i ich naśladowcy) stawiali na masowość zamiast indywidualizmu i przedkładali efektywność nad estetykę. Wspomniał również o budowaniu „mikrodzielnic”, co my (tj. mieszkańcy byłego Bloku Wschodniego) znamy jako miasta 15-minutowe. Oznaczało to, że mieszkaniec osiedla mógł w ciągu 15 minut dotrzeć do szkoły, sklepu, urzędu czy pracy.
Kierując się tymi wskazówkami oraz stosując modyfikacje wprowadzające najróżniejsze budynki nawiązujące do okresu głębokiego socjalizmu, wzniósł realistyczne miasto w stylu Bloku Wschodniego. Skupił się nie tylko na budowie centrum (tj. zdecentralizowanych osiedli obok siebie), ale też zagospodarował obrzeża „PGR-ami”. W mieście nawiązującym do klimatów Związku Radzieckiego naturalnie nie mogło zabraknąć pomników wspominających m.in. wielką wojnę ojczyźnianą.
Przykład ten dobrze pokazuje ogromne możliwości tej niepozornej produkcji. Doceniają ją też gracze. TheoTown na Steam jest polecane przez 92% użytkowników, a ostatnie recenzje są „przytłaczająco pozytywne”. Na tle innych, w tym najnowszych city builderów, tytuł ten więc wypada bardzo dobrze.


Niesamowite! Ja jestem pełna uznania dla każdego, kto poświęca tyle czasu, żeby odtworzyć taki kawałek “rzeczywistości”. Podobnie jak jestem pełna podziwu dla każdego, kto potrafi zbudować np. zamek z Harrego Pottera w Simsach 🤪 Nie powiem, żebym sama tak nie chciała…