Wiktoriańska brytyjskość, sztuka i trudne łamigłówki. Sherlock Holmes kontra Arsène Lupin – recenzja gry
Nie mam pojęcia, jak to się stało, że w dzieciństwie ominęły mnie gry przygodowe o Sherlocku Holmesie.
Nie mam pojęcia, jak to się stało, że w dzieciństwie ominęły mnie gry przygodowe o Sherlocku Holmesie.
Nadszedł 8 maja, a wraz z nim premiera roguelike’a stworzonego przez polskie Awesome Games Studio. Gdy w 2017 roku pojawił się na Steamie we wczesnym dostępie, nosił nazwę Badass Hero. Dziś, po trzech latach i licznych poprawkach, poznacie go jako Fury Unleashed, którego miałam okazję ogrywać w ostatnich dniach jeszcze w wersji beta. Fury Unleashed
Krew i tusz, czyli jak zostałam bohaterką komiksu. Fury Unleashed – recenzja gry Read More »
Life is Strange to wcielanie się w amerykańską nastolatkę i cofanie czasu w rytm indie rocka.
Zaawansowane studium efektu motyla dla nastolatek. Life is Strange – recenzja gry Read More »
For the King czy może bardziej For God’s Sake…? Darmowe gry z Epic Store to kwestia, do której można mieć ambiwalentny stosunek. Nie da się jednak ukryć, że mają jedną wielką zaletę – nie wymagają pełnego portfela. Z drugiej strony, nie można oczekiwać, że wszystkie z nich będą dobre. Prawo statystyki mówi, że przynajmniej część
For the King czy może bardziej For God’s Sake…? – “For the King” – recenzja gry Read More »
Są takie gry, do których wraca się z sentymentem. Czasami dlatego, że mają niepodrabialny klimat i piękny soundtrack. Czasami dlatego, że są rewelacyjnie zoptymalizowane i zachowują idealną proporcję pomiędzy trudnością przejścia a swobodą rozgrywki. Czasami po prostu dlatego, że mają bogatą historię i sympatycznych bohaterów. W końcu są też gry, gdzie ciężko powiedzieć, co jest
Gra dobra jak wino. The Longest Journey – recenzja gry Read More »
Własny klan, magia i eksploracja, a to wszystko malowane ręcznie? Poznajcie Six Ages: Ride Like the Wind. Zastanawialiście się kiedyś, jak by to było mieć własny klan? Ludzi, o których wykarmienie i przeżycie jest się odpowiedzialnym? Trzeba im zapewnić dach nad głową i ochronę przed najeźdźcami. Takimi ludzkimi, nie prusakami czy komarami jak to w
Walka o byt klanu. Six Ages: Ride Like the Wind – recenzja gry Read More »
Każdy z nas choć przez chwilę marzył o zostaniu kowbojem, prawda? Gdy po otarciu ostatniej łzy, po ukończeniu pierwszej części Red Dead Redemption, usłyszałam, że protagonistą drugiej ma być ktoś inny niż John Marston byłam bliska wysłania listu protestacyjnego do Rockstara. Nie wyobrażałam sobie, jak mogą porzucić postać tak barwną i interesującą na rzecz innej,
Dobry, zły, rozdarty. Red Dead Redemption 2 – recenzja gry Read More »
Anioł czy diabeł? Bożyszcze czy wróg numer 1? Król – wydawałoby się, że funkcja ta wiąże się z trzema wartościami wyznawanymi przez Joannę Krupską: „sława, kariera i wielkie pieniądze”. Tymczasem za kulisami stoi ogrom obowiązków i wielka odpowiedzialność. Jak postąpić, gdy okazuje się, że zagrożenie czyhające na twe królestwo przewyższa wszelkie wyobrażenia? Wcielasz się w potomka
Bożyszcze tłumów czy diabeł w koronie? Fable III – recenzja gry. Read More »
Czasami piękna grafika to nie wszystko. Nie zdziwię nikogo stwierdzeniem, że obraz jest niezwykle ważnym elementem w branży gamingowej. Gdy zobaczycie screeny z gry, którą dzisiaj chcę omówić, z pewnością zrozumiecie, dlaczego właśnie od tego hasła zaczynam. Tak, skusiła mnie obłędna grafika w ślicznych kolorach i zrzuty ekranu przedstawiające przepiękne krajobrazy w pastelach. I niestety
Nie oceniaj gry po screenach. Sojourn – recenzja gry Read More »
Jak tu można nie lubić gier indie, kiedy oferują zabawę przy takich wynalazkach? Obrus jako trampolina. Szpital dla kosmitów. I w końcu wędka w zamian za wibrator. Oto Truberbrook. Poznajcie Hansa Tannhausera, który pewnego dnia 1967 roku w Ameryce dostaje list, a w nim informację, że wygrał wakacje w małym niemieckim miasteczku Truberbrook. Nieco po sezonie
Coś absurdalnego, ale jakże pięknego. Truberbrook – recenzja gry Read More »